Jak długotrwałe siedzenie przy komputerze lub telefonie wpływa na zdrowie?

Długotrwałe granie przy komputerze, smartfonie lub tablecie zwiększa ryzyko zaburzeń postawy i związanych z tym dolegliwości. Lekarze i fizjoterapeuci częściej wiążą takie sytuacje z bólem szyi i pleców, przeciążeniem nadgarstków i dłoni oraz zmęczeniem oczu, i dotyczy to nie tylko hardkorowych graczy, ale także tych, którzy po prostu regularnie spędzają czas przed ekranem.

To obciążenie rzadko jest postrzegane jako sportowe lub zawodowe, choć pod względem wpływu na mięśnie i więzadła bywa porównywalne z wielogodzinnym siedzeniem przy biurku. Różnica polega na tym, że w grze uwaga przenosi się na fabułę albo rywalizację, a ciało niepostrzeżenie schodzi na dalszy plan.

Australia jako przykład skali zjawiska

Badanie, na które powołują się autorzy przeglądów tematycznych, opisuje skalę zjawiska na przykładzie Australii. Według jego danych około 17 mln osób w kraju gra w gry wideo w taki czy inny sposób.

Kolejna liczba z tego samego kontekstu pokazuje, jak mocno gry weszły do codzienności. Co najmniej 5,5 mln gospodarstw domowych ma dwa urządzenia do grania, co pośrednio wskazuje na regularność rozrywki ekranowej oraz na to, że scenariusze grania rozkładają się między różne platformy.

Jak garbienie się staje się nawykiem

Mechanizm kształtowania się zgarbionej pozycji siedzącej zwykle zaczyna się od drobiazgu. Podczas gry człowiek się wciąga, przestaje zwracać uwagę na ułożenie pleców i głowy i stopniowo przechodzi do wygodniejszej, ale mniej fizjologicznej pozycji, z zaokrąglonymi barkami i pochyleniem tułowia.

Z czasem uruchamia się efekt utrwalenia. Garbienie się zaczyna być postrzegane jako naturalne, a wyprostowana postawa wydaje się nienaturalna i jakby napięta. W rezultacie nawyk staje się trwały i ujawnia się nie tylko podczas grania, ale także podczas pracy na laptopie, czytania z telefonu lub oglądania wideo.

Typowa pozycja gracza i punkty przeciążenia

Najbardziej charakterystyczny obraz jest opisywany dość podobnie dla różnych platform. Głowa wysuwa się do przodu, barki opadają i zaokrąglają się, tułów jakby się zapada, a siedzenie bez zmiany pozycji przeciąga się na godziny.

Z punktu widzenia biomechaniki powoduje to dysbalans. Mięśnie szyi stopniowo słabną, ponieważ część pracy przejmują struktury pasywne, a mięśnie górnej części pleców i obręczy barkowej nadmiernie się napinają, utrzymując pozycję. W takim trybie niewielki dyskomfort łatwo przeradza się w nawracające dolegliwości.

Czym skutkuje zła postawa podczas grania

Specjaliści zwykle wyróżniają kilka typowych konsekwencji związanych z utrwaloną pozycją i powtarzającymi się ruchami. W opisach praktycznych najczęściej pojawiają się następujące problemy:

  • Bóle szyi, barków i pleców związane z przeciążeniem i dysbalansem mięśniowym
  • Przeciążenie mięśni, nerwów i więzadeł przy długotrwałej nieruchomej pozycji
  • Zespół cieśni nadgarstka, w którym na skutek powtarzających się ruchów i obciążenia w okolicy nadgarstka cierpią tkanki i pojawia się ból lub drętwienie
  • Zapalenie ścięgien, czyli stan zapalny ścięgien w wyniku nadmiernego obciążenia dłoni i nadgarstka
  • Przeciążenie wzroku, bóle głowy i rozwój migren w wyniku długotrwałej koncentracji i stałego ekranu

Jest też kontekst historyczny tej tematyki. W latach 80. weszły do użycia terminy Nintendinitis i Nintendo neck, gdy fizjoterapeuci zaczęli częściej odnotowywać urazy od powtarzających się ruchów, w tym naciskanie przycisków, klikanie myszą i długotrwałe nienaturalne ułożenie palców.

Szyja gracza i dlaczego problem wykracza poza PC

Terminu gamer’s neck zwykle używa się do opisu bólu i dyskomfortu związanych z nieprawidłową pozycją siedzącą podczas grania. Nie jest to diagnoza, lecz typowy zestaw odczuć, który pojawia się przy pochyleniu głowy do przodu i opuszczonych barkach.

Ta zależność dotyczy również nie tylko komputera stacjonarnego. Smartfon i tablet często są trzymane poniżej poziomu oczu, dlatego głowa pochyla się mocniej, a górna część pleców szybciej się męczy. Ryzyko rośnie proporcjonalnie do czasu spędzonego w tej pozycji, i dlatego jest to omawiane jako problem ogólnych nawyków ekranowych, a nie jednej konkretnej platformy.

Dlaczego przybywa czasu ekranowego

Na wzrost ogólnego zaangażowania wpływa nie tylko klasyczne granie, ale też gry mobilne, a także iGaming, do którego zalicza się hazard online. Kasyna online stają się wyraźnie popularniejsze i częściowo odciągają odbiorców od lokali stacjonarnych, co podtrzymuje trend dłuższych sesji przed ekranem.

Problem staje się coraz bardziej aktualny, ponieważ popularność wirtualnego hazardu rośnie. Analizując ten rynek, ustaliliśmy, że jedną z głównych przyczyn jest mnogość bonusów, którymi kasyna online przyciągają użytkowników. Najczęściej chodzi o bonusy bez depozytu, bonusy powitalne i różne promocje. Ponadto przeanalizowaliśmy kilka tematycznych serwisów przeglądowych i dowiedzieliśmy się tutaj www.darmowa-kasa.com.pl o wzroście popularności „darmowych pieniędzy”, które kasyna online oferują nowym graczom. Co więcej, wśród tych nowicjuszy jest wielu takich, którzy wcześniej nie interesowali się niczym podobnym. Co więcej, wielu traktuje gry hazardowe jako alternatywę dla gier wideo. Stąd podobne problemy jak u graczy.

Ergonomia jako tło i ściągawka dotycząca pozycji siedzącej

W kontekście uzależnienia od technologii wyraźnie rozwija się ergonomia. Na rynku ugruntowały się fotele gamingowe, klawiatury z podpórką pod nadgarstki i inne rozwiązania, które zmniejszają miejscowe obciążenie i pomagają utrzymać bardziej stabilne ułożenie rąk i pleców.

Jednak same urządzenia nie znoszą czynnika behawioralnego, ponieważ nawyk garbienia się kształtuje się automatycznie. W praktycznych zaleceniach dotyczących pozycji siedzącej podczas grania zwykle pojawiają się takie punkty, ujęte jako sekwencja działań i punktów odniesienia:

  • Rozluźnienie mięśni szyi i barków
  • Unikanie zaokrąglania barków
  • Siedzenie z możliwie największym oparciem o oparcie
  • Pozycja, w której plecy pozostają dociśnięte do oparcia fotela
  • Kontrola stabilności pozycji, żeby w miarę zaangażowania tułów nie zsuwał się w zgarbienie

Oczywiście w razie wykrycia problemów należy nie leczyć się na własną rękę, lecz skonsultować się ze specjalistami.